<Pieczis> dzisiaj na Polaju babka dała nam całą kartkę <Pieczis> zapisaną drobnym maczkiem i kazała to przepisać, <Pieczis> dając na to całą godzinę lekcyjną... wszyscy <Pieczis> oczywista skończyli 5 minut przed dzwonkiem, <Pieczis> leżą, wyciągają paluchy, żeby rozprostować <Pieczis> kości po harówce, cieszymy japy, bo przerwa, a ta nagle: <polonistka> ale ja żartowałam...