<Pinio> pamietasz ta impreze u ciebie w sobote? <FaK> Noo... <Pino> wiesz na nastepny dzien taki skacowany wstalem z pod stolu i sobie mysle ze pojde do twojego pokoju sie spytac czy masz jakies prochy bo mnie bania trzymala <Pinio> wchodze, patrze a tam taka z******** laska na lozku rozwalona i gola. no to wskakuje i ja zaczynam zapinac no i sie wlasnie chcialem zapytac czy masz jej numer albo cos <FaK> K**** to Kaśka była! Masz w******* jak nic! A mówiła że to ze mną w ciąży! <Pinio> a to dlatego s*********** do niemiec...masz tam jakis wolny pokoj?