<Lukasz> praca na ochronie mnie gniecie czasami <Lukasz> wychodza typki z pracy ja standardowo do kazdego "do widzenia" i wychodzi 2 typów i babka....calej rozmowy nie slyszalem, ale pierwszy mowi do drugiego "a moze sie zdziwisz...wpadniesz do domu a tam obiad, swiece..." a babka "ta...nie zdarzyla posprzatac po kochanku..." typ cisza :D