<pedro> razu pewnego nudziło nam się w domu no i współlokator z nudów zaczął rysować długopisem po plecach kumpeli jakieś głupoty wiesz jakieś bzdury słoneczka kwiatki itd <tomek> hehe pozwoliła na to? <pedro> no tak ale słuchaj dalej <pedro> jak mu się skończyły plecy to jej na nodze nad kolanem f**** narysował <pedro> było wesoło i w ogóle <tomek> no i co w tym z**********? <pedro> to nie koniec :) <pedro> następnego dnia poszła na zakupy. W sklepie zobaczyła fajne krótkie spodenki no i postanowiła przymierzyć a żeby się lepiej przejrzeć wiesz tak na odległość wyszła w tych spodenkach poza przymierzalnię. zaraz po tym usłyszała jak sprzedawczynie jebły śmiechem spojrzała na nie a one patrzą na jej nogę :) <pedro> se wyobraź paradującą w sklepie dwudziestoparoletnią pannę z narysowanym f***** na nodze :) <tomek> buehehe hardcore <pedro> powiedziała że już tam w życiu nie pójdzie :)