<czeczen> autentyk; gorące lato w lubelskim metrze (trolejbusie); stojąca kobieta ubrana w bluzkę na ramiączkach trzymająca się poreczy z ręką w górze a z pod pachy gąszcz włosów. kumpel z "odrobiną" alkoholu w wydychanym powietrzu patrzy sie na jej biust. nagle słyszy; co sie tak gapisz? chwila refleksji... -a ta noga to nie za wysoko?