<ja> Siedzę sobie na religii i zapomniałam indeksu czegoś tam.. To ksiądz "Ci co zapomnieli, na następną lekcję napiszą 100razy "Pamięć nie jest moją mocną stroną, dlatego też od dzisiaj zajmę się pisaniem"" <ja> Okej.. Napisałam i przynoszę na następną lekcje.. a Ksiądz coś takiego "A kto Ci kazał to pisać?!" <ja> No myślałam, że mu z****** ;/