<ziomek> Z tym używaniem piratów jest jak z mastrurbacją. B. duży procent ludzi to robi, b. duży nie widzi w tym nic zdrożnego. I choć mastrurbując się nikogo nie krzywdzisz (bo przecież koleżanka z klasy nie wie, że mastrubujesz się na myśl o niej właśnie), to nadal jest to grzech. Prawda? :) Finito.