<herbi> dzis sie w******** na maksa czyims poczuciem humoru... <herbi> ide sobie przez wojska polskiego i patrze lezy porftel na ziemi. Odwrocilem sie ale nikt nie patrzyl, schylam sie i poczulem ze jest taki pełny i ciezki. Odrazu do kieszeni i dzida na chate. Wpadam do swojej klatki taki zmachany, ucieszony na maxa zagladam do srodka a tam garsc piachu i karteczka z napisem: "Policz se pazero drobniaki" ;/