<JJ> ale jaja, ostatnio jechalismy sobie po imprezie moja furka <JJ> oczywiscie obydwaj podpici dosc dobrze, podjezdzamy na stacje benzynowa, patrze a za nami policja, no to co, moj koles poszedl sie odlac gdzies w krzaki a ja dzida na tylnie siedzenie <JJ>czekam na rozwoj akcji, patrze oni sygnal wlaczaja i podchodza do fury - "gdzie kierowca?" mowie ze nie ma :D a koles w tym czasie zaczal uciekac <JJ> paly za nim, zlapali go, spalowali i jeszcze prawko zabrali :D <JJ> i zrozum ten system :-)