<brat> Wiesz co, jestem odpowiedzialny za robienie sylwestra w tym roku u mnie w pracy. <ja> no to po imprezie... <brat> nie no, sluchaj wszystko fajnie, ale uznalismy z kolegami ze az za dobrze idzie, i powiedzielismy jednemu z zaproszonych, ze sale ktos wynajął przed nami i organizujemy sylwka dopiero 2giego stycznia <ja> haha <brat> najlepsze jest to, ze powiedzial ze atmosfera to juz nie ta, ale wpadnie :D