<Ja> Ale miałem wycie na wigilijnej kolacji. <Arczi> A co się stało? <Ja> 6letni kuzyn dostał szczeniaczka pod choinkę. Jak go zobaczył i się dowiedział, że to jego, to się rozpłakał, ale nie z radości. Zaczął rozpaczać, że "taki ładny piesek zamieni się w siusiaka". <Ja> Każdy złapał blok, nie wiadomo o co chodzi i mi się nagle przypomniało, jak oglądałem jakieś 2 tygodnie temu Kapitana Bombę jak dotarł do krańca kosmosu i zamienił sie w k***** :D i ten mały akurat byl u mnie w domu i wszedl do pokoju w momencie jak na koniec odcinka ptak leciał i jak minął tą granice kosmosu, to zamienił sie w k*****. I jak się ten młody zapytał co się stało temu ptaszkowi, to na szybko powiedziałem, że we wigilię o północy wszystkie zwierzęta albo zaczynają gadać, albo tak się zmieniają :D <Arczi> Zniszczyłeś dziecku psychikę ....