<dagmara> Jak przystało na dziewczyny trzeba sobie troszeczkę poplotkować,oczywiście w celach czysto komercyjnych. Stoję na przystanku razem z koleżanką i jeździmy po pewnej bardzo błyskotliwej panience. <koleżanka> Jaki ona ma w ogóle ma ryj?! Ona ma ryj?!? K****,gatunku chyba zimowego jak niedźwiedź,bo wcale go ,k****,nie widać spod tego tynku! A nie to,śnieg,sory. W ogóle jaka to lahara jest..! (i tam się produkuję zwracając coraz bardziej uwagę ludzi) <dagmara> Saba... <koleżanka> Co?! Może nie?! Tylko by ciągnęła i ciągnęła! Niech się k**** do zaprzęgu Świętego Mikołaja zaciągnie! <dagmara> Ejj... ;P <koleżanka> Co bejbe,obciągnąć Ci laskę?? (to mówiąc,niby do mnie,odwróciła się i napotkała spojrzenie jakiegoś głęboko zafascynowanego chłopaka) <chłopak> Damian jestem,za Jubilatem mam samochód,napijemy się herbatki? :]