<grzesiek> Zwątpiłem dzisiaj w moją nauczycielkę od angielskiego... P********* kobieta... <grzesiek> Wygłaszaliśmy przygotowane "spicze"... Doszła w końcu do mnie no i mówi: "No Grzesiek, a ty o czym chciałbyś nam dzisiaj opowiedzieć?" No i zaczynam, że chciałem powiedzieć o tym i o tym... itd... Wygłaszam piękne przemówienie, kwieciste zdania... Ona na koniec mówi, że pięknie i luźno operuję językiem, że bardzo to się jej podobało itd... I dała mi 6 za spicza ^^ <marcin> I dlatego w nią zwątpiłeś i uważasz, że jest p*********? :| <grzesiek> Tak... Bo cały czas mówiłem po polsku ^^