<rudix>godzina 11:30, wchodze do domu a matka na mnie gdzie bylam do tej pory i ze sie martwi i ze moglam chociaz zadzwonic,no to mowie ze w pracy bylam a on calkowicie spokojnie: a co tak wczesnie wracasz?
<rudix>godzina 11:30, wchodze do domu a matka na mnie gdzie bylam do tej pory i ze sie martwi i ze moglam chociaz zadzwonic,no to mowie ze w pracy bylam a on calkowicie spokojnie: a co tak wczesnie wracasz?
Widget dla blogów, forów i stron www