<huhu> nigdy nie zapomne tej historii z wariata ojcem w sądzie <zdzisiek> eee? <huhu> podbił do sędziny i się pyta czy może rzucić okiem w akta sprawy <zdzisiek> no i co? <huhu> nic dziwnego, tylko on wyjął swoje sztuczne oko, p********* o te papiery, podziękował i poszedł