<michalek> wośp, koncert w moim miescie, od 20 minut babski zespol zarzyna publicznosc pseudorockiem. <michalek> wokalistka konczy kolejny, beznadziejny utwor i krzyczy do publicznosci: 'zrobcie mi tutaj hałas!' <michalek> a publicznosc na to razem: 'w*********** w***********'