<facet na korytarzu> chodziłem sobie na prawo jazdy. stoję tak przy tym placu, mój instruktor męczy innego kolesia, robią te manewry i robią. <facet na korytarzu> podchodzi do mnie taka fajna młoda dziewczyna i gapimy się na nich razem. <facet na korytarzu> no i mówię "Kurde, ale ten instruktor mnie wk...wia" <facet na korytarzu> dziewczyna na to "Mnie też" <facet na korytarzu> no to ja "co, też cię uczy?" <facet na korytarzu> ona: "Nie, to mój ojciec".