<gosciu> caluje sie z laska namietnie nagle czuje cos w ustach no to wypluwam patrze a to ziarnko maku Dobra niewazne jedziemy dalej po chwili czuje znowu ziarenko no to wyplulem znow mak mysle co tam zaraz najlepsze calujemy sie juz dobre 20 minut i znow czuje mak. Wypluwam i pytam: <gosciu> asia skad masz w ustach tyle maku? <asia> a bo wczoraj robilam zbyszkowi loda a on r***** zosie w d*** a ona jadla makowiec> lol