<ja> byłem dzis w markecie, i stalo przede mna trzech studentow <ja> i ochroniarze [dwoch] stola przed ta kasa co zesmy tam stali <ja> i jeden z nich mowi do tej dwojki - "wezcie to wyciagnijcie juz, bo to sie k**** nie uda" <ja> jeden z nich wyjal 0,7, a drugi 2 kolby kukurydzy o_O ... <ja> ochroniarze se poszli, chyba domyslili sie ze to byli po prostu biedni studenci :D :D