<kumpel>jak tam po sylwku?:> <ja>nawet mi nie mów, impreza zaczeła się o 20.30, odpałem trochę po 21, obudziłem siękoło 4 za łóżkiem lekko zarzygany <kumpel> hehhe ;p <kumpel> a gdzie wogle byles? <ja>u Grzecha <ja>a Ty? <kumpel> no ja tez bylem u niego, ale ciebie nie widzialem ;p