<mokry> ja nie wiem.. to tak łatwo rozpoznać studenta na ulicy ?:| <zenek> co jest? <mokry> szedłem dzisiaj sobie po mieście i idzie jakiś dzieciak (na oko 7-8 lat) z paczką chipsów.. to ja kulturalnie: smacznego <mokry> a on: a głodnemu c*** do tego <mokry> to nie moja wina, że jestem studentem i jem normalny posiłek raz na jakiś czas.. ale żeby aż tak wyzywać x|