<Majo> Prof. L.: <Majo> Profesor, wymyślił swój sposób wprowadzenia do grafiki. Mówił długo o tym, że najważniejsza jest wyobraźnia, że trzeba potrafić "zobaczyć" też to czego bezpośrednio nie widać. Jako przykład bierze krzesło i mówi: <Majo> - Proszę sobie wyobrazić jak to krzesło wygląda od spodu. <Majo> Po chwili odwraca krzesło a na nim namalowany wielki męski członek. Na co profesor: <Majo> - Tego się k*** nawet ja nie spodziewałem...