<zs_lopez> sluchaj co mi sie dzis stalo <zs_lopez> wstaje do roboty, w********, bo pada. no nic, trzeba 10h przebolec. wstalem, ubralem sie. jak codzien. pojechalem. no i siedze w robocie, ja caly mokry, bo pada... do przerwy jakos poszlo. dziwnie szybko. potem robie dalej. patrze na zegarek, jest! zostalo 2h.. <dżarek> no i.. ? <zs_lopez> i k**** 6:00 zaczal budzik dzwonic :/ <dżarek> heh.. no to tak jakby zrobiles dwie dniowki dzis :D <zs_lopez> no, tylko kto mi zaplaci za ta pierwsza? :/