<Staszek> więc zabawa polegała na tym, że wkurzaliśmy nauczyciela anglika w gimnazjum różnymi grami słownymi, i zaczęło się tak: <kolega1> Ci-panowie na budowie! <kolega2> Kur-ważyć nie będą! <Staszek> Tutaj sorka załapała o co chodzi i zaczęła się denerwować, ale to nie było dobre gimnazjum, więc wolała za takie coś nie wstawiać uwag <kolega3> who you yeah bunny! <Staszek> I teraz wstaje taki głupi kolega i krzyczy: <kolega idiota> o k**** mać ja p********* <Staszek> Widać nie załapał zabawy i dostał uwagę.