<sanczo> co słychać? <martyna> a c*** w poniedziałek wróciłam z dowyku <martyna> *odwyku <martyna> k**** w sumie to to dowyk był bo pilismy tam ostro tylko trzeba sie było chować jak w podstawówce. <sanczo> k**** to na c*** zes tam jechała <martyna> nie można żyć wódką i komputerem. Trzeba się rozwijać i coś ze sobą zrobić. Wiesz poszerzać horyzonty... <sanczo> matka ci kazała? <martyna> no