<S> w akademiku obok <S> jeden koles zaczol srac pod siebie w nocy <F> :| <S> zdazylo mu sie raz 2 3 4 to sie zaczal martwic <S> poszedl do lekarza <S> a lekarz mu na to <S> jak sie jest pedalem i sie daje d**y co noc to sie nie ma co dziwic <F> o h*j <S> ten zdziwiony bo go nigdy koles nie ru***l <S> mowi o tym lekarzowi <F> a lekarz? <S> a lekarz na to ze to moze natoryczne gwalty <S> i zeby z policja sie skontaktowal <F> ;/ <F> hah <F> ale pok**w <S> najpierw przejrzal rzeczy od wspollokatora <S> i znalazl gejowskie gazetki <F> ;o <S> to poszedl na paly <S> i zrobili przeszukanie <S> okazalo sie ze wspollokator jechal go 4 miechy w d*** <S> usypial go eterem i jechal w d*** <F> ........... <S> P.S. historia zaslyszana w DS Elektron na Politechnice Slaskiej