<on> A co robisz dziś wieczorem? <ona> Karmnik. <on> Jaki karmnik? <ona> Jak to jaki? Normalny. Drewniany. <on> Szkoda... A ja chciałem cię do kina zaprosić... <ona> To zaproś. <on> A może poszłabyś ze mną do kina dziś wieczorem? <ona> Nie mogę. <on> Czemu? <ona> Bo mam w domu niedokończony karmnik...