<kamil> siedze sobie w barze na ogrodku z kolezanka <kamil> godzina ja wiem, 10 moze 11 rano <kamil> obok nas przy stoliku siedzi fajna laska i jakis dwóch kolesi <kamil> widać że poprzedniego dnia popili bo strasznie zmarnowani, pija browara na klina <kamil> siedzą cicho nic nie mówią i nagle laska do jednego z kolesi: "ej, j****** mnie wczoraj?" <kamil> padłem...