<gonzoou> siedze sobie przed kompem, okno otwarte, i słysze dzieciak (5-6 lat) jakis bluzga głośno :D <gonzoou> na to mu baba z okna "nie klnij tak dziecko!" <gonzoou> młody "bo co!?" <gonzoou> baba na to "kim ty zostaniesz jak tak będziesz sie odzywal!?" <gonzoou> a dzieciak mistrz ciętej riposty "DILEREM NARKOTYKÓW K*****" <gonzoou> mina baby bezcenna :D