<saymen> wracam wczoraj n******* ostro do domu, jestem juz przed domem i jeb nagle twarza w galaz wyrylem <saymen> no to ja jak to po w******** mysle sobie zetne badyla <saymen> wchodze do domu i odrazu do zony drze morde: <ja> Gdzie piła?! <zona> (wystraszona) ja nie piła.. <ja> Pytam sie jeszcze raz grzecznie gdzie piła..! <zona> u sasiada.. <ja> a czemu dala? <zona> bo piła....