<nixon> ostatnio w autobusie jakaś babcia wsiadła i było widać, że źle się jej stoi.. ja nie moge ustąpić miejsca, no bo sam stoję <nixon> nagle jakiś łysy facet mówi do tej babci: może pani usiądzie? <nixon> ta widać, że zadowolona odpowiada: "chętnie" i podchodzi do niego <nixon> a ten łysy: "no to bardzo dobrze się składa, bo dwa przystanki.. i wysiadam"