<mokry> no i jak tu ludziom ufać ? :| <zenek> co jest ? <mokry> a nic.. u nas w internacie nie wolno mieć jakichś tosterów i takich tam rzeczy.. <mokry> no to ja mialem oczywiscie i mi skonfiskowali.. <zenek> oddadza ci kiedys.. sie nie martw <mokry> rzecz w tym ze dzisiaj przychodzi kierownik internatu i mi oddaje toster.. pytam jaka to okazja to on mowi ze mam szczesliwy dzien i sobie poszedl. <mokry> no to mowie zrobie sobie tosty jakies.. no i toster zepsuty :| <zenek> no to ladnie :D <mokry> poszedlem i zapytalem co sie stalo to ten kierownik mowil ze jak chcial zrobic sobie tosty (w internacie!) to mu spadl z szafki i sie popsul.. skleil jakies tam czesci ale nie dziala <mokry> i jeszcze perfidnie do mnie ze mam nauczke na przyszlosc -.-'