<Damian> Mój brat rządzi... <ja> w sensie? <Damian> obczaj... młody ma 8 lat, wraca ze szkoły i mówi ze ma zadanie, wymyślić zwrotke do wierszyka czy coś <ja>lol...i? <Damian> no i mowi mi zebym mu wymyślił, bo mu sie nie chce... <ja> hehe beda z niego ludzie ^^ <Damian> taa... no i wracajac do tego wierszyka, mowie mu ze dostanie czekolade jak mi sie spodoba ta jego zwrotka <Damian> wiec poszedl na taki uklad, wiesz kij marchewka/czekolada i mlody odrazu chetny do roboty <ja> ;] <Damian> ale obczaj teraz przychodzi po pietnastu minutach z kartka jakas zabazgrana a tam ten wierszyk <Damian oczywiscie najpierw ten do ktorego mial dopisac zwrotke, szlo to jakos tak <Damian>W pokoiku an stoliku stalo mleczko i jajeczko, przyszedł kotek wypił mleczko a ogonkiem stłukł jajeczko <Damian>Przyszla babcia kotka zbiła i go z domu wygoniła <Damian>i tekst braciszka... <Damian>Przyszedl dziadek z biednym kotkiem i w****** babie mlotkiem... <ja> o fuck hahhahahaxD