<matej> jaka zwała dzisiaj w urzędzie miasta. <Dorcia> ?? <matej> stoję sobie w kolejce po odbiór dowodu osobistego, a przede mną taki koleś, gdzieś w moim wieku (jakieś 18 lat) <matej> no i dostał ten dowód, podchodzi do kumpla który na niego czekał <matej> i taki tekst: "heheh chodź k**** do tesco, wreszcie mi wódkę sprzedadzą"