<kapitan> dziś miałem niezły ubaw <mały> niom <kapitan> stoję na skrzyżowaniu na Marszałkowskiej i taka scena <kapitan> wysiada starszy koleś z samochodu i podchodzi do bryki paniusi <kapitan> która ewidentnie zdawała ekzaminy na prawko w jakimś Legionowie <kapitan> zajechała drogę skręcając w lewo z kierunkowskazem w prawo <kapitan> do tego uradowana gadając z koleżanką <mały> do rzeczy <kapitan> piszę prze <kapitan> wychodzi ten facet i puka im w szybkę, otwiera, i on zaczyna ją niemiłosierdnie o********* <kapitan> krzyczy coś, usłyszałem że mówi by pokazała mu swoje prawko, bo on z policji <kapitan> po czym facet wyciąga nożyczki i je tnie.. poprostu pociął jej prawko :D <mały> ... niom <kapitan> nie bawi cię to? <mały> nie specjalnie, bo ten facet teraz ma do zapłacenia karę 5 tysi <kapitan> o fuck! Przecież twój stary jeździ srebrną Audicą