<lech> bycie instruktorem jazdy to jednak p********* robota... <krywań> ? <lech> dziś ćwicze parkowanie równoległe z taką blondyną-wiesz tipsy, róż, solara i iq 5 w porywach to 6. <lech> no i mówię jej: wyobraź sobie Marzenko, że te opony (wskazując na te przed nami) to tył malucha (coby sobie mogła wyobrazić) a te za nami to przód poloneza... <lech> i tu nie dała mi dokończyć mówiąc: co ja mam między takimi parkować?! mogę sobie wymyslic inne autka? <lech> to ja mowię, że proszę bardzo, a ona: to to z przodu to niech będzie golf trójka z podwójnym wydechem, a to za nami to golf czwórka z płetwą! <lech> padłem... <krywań> ...