<w0jt3k7> siedzimy na fizyce, jakas elektrostatyka czy cos tam i nagle babka wyjmuje paleczke, scierke i pyta "kto chce sobie potrzec paleczke ?" <w0jt3k7> nikt sie nie zglasza, cisza a babka nagle "moze jakas dziewczyna, bo chlopcy zapewne juz to umieja"