<jarek> opowiadaj co to był za przypał <ja> A no bo we wtorek były te rekolekcje i wyszliśmy z kościoła już po i my tak stali i stali i czekali na kogoś w piec osób. I sie juz ludzie rozeszli po rekolekcjach i moi zaczeli spiewac sto lat sto lat koleżance i tak tyłem do schodów czyli przodem do wejscia my stali jakos xD i nagle patrzymy a za nami do koscioła wnosza trumne i pogrzeb jest x) a my sto lat darli... <ja> dziwnie sie patrzyli <jarek> mogliscie im zdrowia życzyc