Dwie bardzo pracowite studentki piszą prace: <mrs. Renz> ej ale ty nie przepisujesz tej ksiazki slowo w slowo, no nie ? ujmujesz to po swojemu, zmieniasz cos ? <szmatex2> nie, wiesz co nie chce mi sie, ale za to dodaje cos od siebie <mrs. Renz> a rozumiem, jakies zlote mysli i swoje przemyslenia zyciowe, juz sie boje... <szmatex2> no, cos w tym rodzaju <mrs. Renz> to dawaj, przeczytaj cos, cos z tego co dodalas od siebie <szmatex2> nie no, nie wazne <mrs. Renz> oj no nie wstydz sie, powiedz co dodalas do tej pracy od siebie <szmatex2> no wlasciwie to dodalam tylko przecinki <mrs. Renz> .... <szmatex2> no ale nie trzeba bedzie przynajmniej brac wszystkiego w cudzyslow jak cytat !!