<Hello_Kitty> Koleżanka co niedziele chodzi do kościoła ze znajomymi i zawsze przechodzi obok nich ksiądz z tacą a oni jak to młodzież nic nie wrzucają. Pewnego dnia podchodzi do nich ksiądz i mówi a wy co na gapę? A ona wtedy odpowiada - nie, mam miesięczny. Od tamtej pory ksiądz już ich omija. :)