<jaro> ehh, wiesz .. poznalem na sylwku taka fajna panienke.. <jaro> no i nastepnego dnia po imprezie.. takie dziwny humorek.. jakby zakochany, zauroczony.. <kamil> no i?.. <jaro> no i to takie "typowe" uczucie - niby motylki w brzuchu na jej widok.. <jaro> no ale doszedlem wkoncu do wniosku, ze bolal mnie brzuch i... poprostu chcialo mi sie srac.. <kamil> lol hehe