Mc'Donalds Kraków: <ziom> ide sobie z taca na ktorej mam hamburgera frytki i cole. Nagle za mna pojawia sie ręka zabiera hamburgera i ucieka, ja zdziwniony a na to bardzo mila staruszka "pan sie nie przejmuje to studenci byli". I kup se czlowieku w polsce jedzienie xD <laska> lol...