Cytat #12030 - Wyścig kolarski i narodowości

#12030(973)
<gurken> Międzynarodowy wyścig kolarski. Peleton właśnie zbliża się do ostatniego odcinka wyścigu. Lecz nagle... Co to?! Ktoś, nie wiadomo dlaczego rozlał na tor beczkę oleju, teraz na zakręcie czeka na kolarzy duża śliska plama…
<gurken>Ależ się będzie działo! Wpadają pierwsi zawodnicy. Oto właśnie reprezentant Rosji z gromkim okrzykiem i gracją rzuconej cegły pędzi na spotkanie Matuszki Ziemi. Zaraz po nim Niemiec atakuje kierownicę roweru, bierze szturmem, przelatuje nad nią i po krótkiej powietrznej walce solidnie grzmoci o ziemię. Sekundy później Anglik ze stoickim spokojem, flegmatycznie zsuwa się z roweru i zajmuje pozycję horyzontalną pod kołami swego bicykla. Następnie Francuz, jak na prawdziwego kochanka przystało, chwilę balansuje wyprostowany po czym pada brzuchem na wyczekującą go tęsknie ulicę. Włoch zdążył tylko krzyknąć "Mamma mia!" i już leży rozpłaszczony na asfalcie jak dobra pizza na patelni. Amerykanin chwilę walczył próbując utrzymać się na siodełku wierzgającego roweru, jednak podobnie jak poprzednicy zostaje zmieciony z rumaka niczym kowboj na rodeo. Wszyscy dają pokaz prawdziwie sportowej determinacji, walki i fantazji, tylko Polak, wjeżdżając zresztą jako jeden z ostatnich, wziął i zwyczajnie się w******…
Wróć do listy

Obrazek cytatu

Zapisz obrazek

Podgląd
Podgląd obrazka z cytatem

Preferencje

Ustawienia serwisu

Motyw
Treści 18+
Przeglądanie cytatów
Vim Mode

Jak używać trybu Vim · Pomoc i wszystkie strony serwisu

Skróty Vim

Vim Cheat Sheet

Nawigacja

jnastępna karta
kpoprzednia karta
gggóra strony
Gdół strony
]następna strona listy
[poprzednia strona listy

Akcje

rlosowy cytat
/focus na search
+pgłos na plus
-mgłos na minus
ckopiuj cytat
?ściąga skrótów

Moderacja cytatu