<Trevon> stoje sobie z 3 kumplami na przystanku autobusa <Trevon> ja i dwóch z nich wcinamy jabłka, jeden jara faje <Trevon> podeszło do niego dwóch gości lekko przypakowanych <Trevon> p********** nim o te budke i wrzeszczą 'DAWAJ TO K*******' <Trevon> wyrwali mu faje i usiedli sobie na ławce <Trevon> a kumpel do mnie z tekstem 'ale jabłuszek to nam nie zabiorą, prawda?'