<Abezi> Słuchaj, mam autentyk <Abezi> Jak rodzice przykazali ide do kosciola <Abezi> Juz na schodach widze babcie-moher <Abezi> Zaczynam cicho spiewac: Załóż babciu beret mocherowu jest twój, jak w każdą niedzielę znowu dziś ruszysz w bój <Abezi> Ona na mnie patrzy, głupio mi się robi <Abezu> A ona: Mocher to sila, mocher to wladza, mocherowych kapeluszy sie nie zdradza! xD <Laer> :D