<gosia> ja na razie nie mam żadnych przydatnych życiowo umiejętności więc chyba przydadzą mi się studia ;P
<x> murarka sie zajmij
<gosia> ta
<gosia> albo układaniem płytek
<x> no np
<x> kupa kasy :D
<x> a kazdy by chcial zeby mu laska plytki kladla ;p
<gosia> w stroju skąpym?
<x> no
<gosia> bez stroju ?
<gosia> a najlepiej to w ogóle bez płytek
<i> Na zajeciach...
<profesor> dobra zrobimy dzisiaj male kolokwium, wyciagnijcie kartki, imie nazwisko i numer grupy.
<i> Nikt nie umial, napisali bzdury, profesor powiedzial ze idzie sprawdzic... wraca po 2 minutach (!) i mowi:
<profesor> gratuluje, wszyscy macie 5
<kuba> panie profesorze, ja tez?
<profesor> ty dostales 9/10 punktow
<kuba> ale panie profesorze, pytan bylo 8.
<profesor> no widzisz jaki ty madry jestes?
<marcin> widzieliście The Incredible Hulk?
<gracjan> nie, a co?
<marcin> bo on wcale nie jest taki incredible. Strzelają do niego z czego się da a on nic, jakby nic nie czuł
<marcin> jest moment, jak on wychodzi z jaskini i uderzył się lekko w łeb...
<marcin> a to go zabolało :D
<xxx> ej ale Grzechu mnie ostatnio rozpierdala
<yyy> haha czym tym razem ? :D
<xxx> czaisz tą jego koleżankę Martynę?
<yyy> nom
<xxx> to ona ma pewną koleżankę, która obcięta jest jak chłopak i ubiera się jak chłopak i gra w piłkę i on się z niej zawsze nabija :D
<xxx> ale to nic.. ostanio pod jej fotką z tą Martyną napisał komentarz "śliczne fotki ale tego typa nie kojarze :*"
<yyy> hahaha
<Silvan> chodzisz na solarium?
<Dungar> nie
<Dungar> a skad to pytanie?
<Silvan> pamietaj
<Silvan> dziewczyny lubia braz :)
<Dungar> to samo mi powiedzial brat gdy mu wypomnialem ze ma z tylu bokserki lekko obsrane :>
<i> lekcja jezyka polskiego, nauczycielka na nas wrzeszczy
<nauczycielka> ja sie czuje jakbym w zoo byla!!
<dawid> noo, 20 ludzi malpe oglada
<Zonaimad> Jak myślisz? Google Urban Transportation to kwestia czasu?
<Zonaimad> Tzn. w felietonie było o tym, że Google monopolizuje wszystko powoli...
<m> niedługo system operacyjny wydają mobilny
<Zonaimad> Ta rozwojowa tendencja Google jest przerażająca.
<Zonaimad> "Mamo, idę do Googla, kupić Ci coś?"
<m> nie, to nie bedzie tak
<m> Mamo, robie zamowienie w Google, przywioza za 5 minut, chcesz cos?
<Zonaimad> Phew. Dowóz? Inaczej...
<Zonaimad> "Maaaamo! Google Teleporter nawalił! Kupiłaś wcześniej wodę na zapas?"
<Zonaimad> albo lepiej...
<Zonaimad> "Maaaaaaamo! A Damian używa na mnie Google Mind Controleraaaaaa!"
<m> buahaha
<Zonaimad> "Nie ruszać sie! Google! Gleba, gleba!"
<delorean> mieszkam w kademiku, dzielac pokoj z jednym z najwiekszych alkololikow na roku
<delorean> wczoraj bedac lekko wstawionym naszczalem do butelki po soku pomaraanczowym, nie chcialo mi sie do kibla isc
<delorean> zapomnialem wylac do kibla, i poszedlem spac
<delorean> obudzilem sie i zauwazylem ze butelka jest pusta
<delorean> a koles mi mowi: "dziwne masz te soczki"
<delorean> powiedziec mu prawde?
<adam89pl> e stary to juz powoli trzeba myslec o sylwku
<adam89pl> zeszloroczny byl nie do zapomnienia... mial tez pewien tajemniczy watek
<tommy> a gdzie byliscie?
<adam89pl> gylismy z cala grupa na jakiejs sali tak do 4-5 a pozniej wpadlismy do kumpla na afterparty.
<adam89pl> wszystko bylo spoko...niektorzy poszli w kime ze "zmeczenia" a reszta swietowala dalej...po jakims czasie wszyscy sie rozjechali I bylo git
<tommy> co w tym tajemniczego?
<adam89pl> w tym niby nic ale niezle jaja byly jak spodkalismy sie nastepnego dnia zeby foty obejzec
<adam89pl> na prawie wszystkich fotach robionych u kumpla jest jakis koles ktorego nikt nie zna i nie pamieta
<adam89pl> niewiadomo skad sie wziol i jak zniknol
<adam89pl> samochodu zadnego przed chato niebylo i kazdy sie mowi ze go nie odwozi:/
<tommy> hahaha lol niezle imprezy macie
<Yelonek> moje ego dzisiaj zajebiscie ucierpialo
<Yelonek> wracam z senatorskiej po zapłaceniu mandatu [kij że w srodku o malo nie zabiła mnie jakas wkurwiona babcia co mi przyjebała drzwiami]
<Yelonek> ide na plac bankowy a tam taki masakryczny kociak rozdaje ulotki
<Yelonek> dała mi jedną i postanowiłem spróbować
<Yelonek> "przepraszam, ale tu czegoś brakuje" [wskazuje na ulotke]
<Yelonek> ona "jak jeszcze jeden mi powie, że mojego numeru, to rzucam tę pracę"
<i> rano w chorzowie na wolności
<kumpel> może wpadlibyśmy do mcdonalds'a
<ja> piątek jest...
<kumpel> to weźmiemy cheeseburgery
<ja> -_-'
<i> w kiosku
<pop> dzieńdobry. ma pan przyjaciółke ?
<sprzedawca> mam a co ?
<pop> a żona wie ?
<i> zaslyszane w autobusie
<typ 1wszy> w czym idziesz dzisiaj ?
<typ 2gi> gdzie?
<typ 1wszy> do kosciola no
<typ 2gi> a nigdzie nie ide, umowilem sie dzis z laska
<typ 1wszy> ale jak to nie idziesz?
<typ 2gi> no poprostu, nie chce mi sie i tyle... a Ty to po co idziesz ?
<typ 1wszy> eee... my bierzmowanie mamy dzisiaj...
<i> caly autobus sie brechtal :D
<i> pierwsze ćwiczenia na studiach
<mgr> ... więc do referatów najlepsza będzie prezentacja multimedialna
<student> a jeśli ktoś nie umie robić takiej prezentacji?
<mgr> ja też nie umiałam, więc i Ty się możesz nauczyć.
<student> ale ja jestem na studiach i nie mam czasu na naukę...
<ja> zwalniam sie z pracy w poniedzialek.
<ona> a dostaniesz kase za te pol miesiaca ?
<ja> tobie to tylko o kase chodzi
<ona> najlepszym dowodem na to ze nie chodzi mi o pieniadze jest to ze z toba jestem.
<ja> 0.o
<zerco> no to wszystko zaplanowane
<zerco> taką wioche zrobimy że będą o nas wszędzie pisać :D
<Kepper> jeśli nas nie zamkną :)
<llio> hehe
<zerco> rozwalimy te elegancką impreze!!
<Phaet> banany weźcie do twarzy
<Kepper> he?
<zerco> banany do twarzy??
<Phaet> no wszędzie jak coś głupiego ktoś zrobił to pojawia sie zwrot "na twarzy banan" czy "z bananem na mordzie"
<Phaet> może ktoś sie bananem uświnił czy sobie celowo rozgniótł na czole dla komicznego efektu
<Phaet> widocznie banan jest konieczny aby potem o was pisali w serwisach z durnymi cytatami
<zerco> ...
<zerco> idziesz z nami
<i> Dialog na szkolnym korytarzu:
<chłopak> hej Aniu,co tam slychac u Ciebie?
<dziewczyna> Aaaa...leci jak co miesiąc.
<jola> no i teraz mam gips na prawej rece ;/
<jacoo> współczuje, ja jeszcze nigdy nic nie złamałem
<jola> ale ciezko mi sie pisze jedna reka
<jacoo> wiem
<jola> skad wiesz?
<jacoo> eeee
<jola> onanista...
<i> siostra ma praktyki stomatologiczne na oddziale dziecięcym
<mama do siostry> dużo dzieci dzisiaj zrobiłaś?
<Cybul> Pewnego razu idziemy z kumplem po schodach (w szkole), nagle się odezwał:
- Mówiłem, trzeba było nie pić tej ruskiej wódki!
A tu nauczycielka idąca w przeciwną stronę się na niego spojrzała i mruknęła pod nosem:
- Mów za siebie...
<ctx0075> a ty czemu nie na pielgrzymce?
<BonZOZ> sie pomodlić to ja mogę w domu
<ctx0075> no tak, ja też napić się mogę u siebie ;)
<i> w Jednym z Dzisięciu
<prowadzący> Koszelina to czerwony barwnik stosowany w perfumach itp. jakiego koloru jest koszelina?
<i> idzie dwóch studentów po kampusie; jeden rozmawia przez telefon
<student> (...) no ale jak to posprzątać? Przecież miesiąc temu było generalne odkurzanie?
<x> <3
<x> jak niewiele od milosci do seksu...
<x> 3<
<Citek> jee właśnie udało mi się wykonać najtrudniejsza czynność na świecie
<maniek> jaką to? przecież byłes sie tylko wysrać
<Citek> wiem, ale paliłem przy tym papierosa.
<maniek> no i co?
<Citek> wiesz jak trudno jest ciągnąć i pchać jednocześnie? :D
© 2006 - 2008
kretyn.com - wersja 0.96.10-nVs stable. Pytania? Opinie? Uwagi? - Pisz :
webmaster
0.018s
// 20:56:18Wszystkich cytatów w bazie 4126,
zaakceptowanych 4122, oczekujących 4, odpadło 25031,
zaplusowanych 1346037, zaminusowanych 295829